Lato powoli się nam kończy. Czyli jak co roku. Może właśnie dlatego, że mamy końcówkę lata przypomniały mi się dwa obrazy wielkiego rosyjskiego malarza Ilii Riepina. Oba obrazy bardzo kojarzą mi się z latem.
Riepina cenię za swobodę, wyczucie barwy, światła oraz umiejętne i niesamowite ukazanie nastrojów….
W minioną sobotę zrobiłem krótką sesję. Miałem okazję fotografować modelkę o wysublimowanej i eterycznej urodzie. Na razie dodaję tylko jedno zdjęcie. Kolejne będą wkrótce. Lubię taką urodę na portretach. Nabierają one wtedy dużej niezwykłości, subtelności i ulotności.



14 Wrzesień 2011 o 12:27 pm |
podoba mi się ten portret, fajnie pograne konwencją – trochę erotycznie, ale bez przesady. Na plus!