Zielona koszulka

Czy każdy może nosić zieloną koszulkę na sobie? Oczywiście, że tak. Tylko nie każdy w niej dobrze wygląda.

To tak na początek. Tylko po to by coś napisać dla samego pisania.

Może napisać o czymś innym? Tylko o czym? Może o…. fotografii!

U nas wiadomo, każdy kto kupi lustrzankę cyfrową jest od razu super fotografem i znawcą tematu. A co jak kupi aparat na tradycyjne klisze? Oto i historia pewna:

Pewien fotograf kupił sobie aparat na negatywy i wtedy zaczęło się. Co zrobić? Może trzeba kupić kliszę. Więc do dzieła. Wybór jest duży… hmmm…. kupię tą bo ma ładne zielone pudełko! Te kolory są wspaniałe! Ok. Teraz gdzie kupić? Może w sklepie internetowym. Wystarczy szybkie kliknięcie i już. Mija kilka dni. Wypatrywanie listonosza czy niesie tą upragnioną paczuszkę z filmem zapakowanym do pięknego pudełka. O! Jest! Nareszcie! Hurraaaaaaaa! mamy już przedmiot marzeń. Kliszę fotograficzną. Taaaa i teraz co i jak? Trzeba film założyć. Tylko jak? Moment, moment od czego jest instrukcja obsługi aparatu! Mam cię! Jest i opis.

Po chwili…. Cholera! Klisza naświetlona! I co teraz? Zamawiamy następną. Swoja drogą dlaczego producent nie pomyślał, że się może zaświetlić?

Minęło kilka dni. Jest i druga klisza. I znów to samo od początku i znów upsssss. Naświetlona. Minęło kilka upssssów i udało się założyć kliszę. Teraz chwila. Dlaczego mamy tylko 36 klatek! Wariactwo. Powinno być więcej. Tak z 5 000 było by dobrze. ale nie filozofujmy tylko róbmy zdjęcia! Świat na nie czeka!

Tylko jak je zrobić. Nie ma żadnego programu, podglądu tego co zrobiliśmy. Do kitu taki aparat!  Nie chodzi o to, że tak mało zdjęć można zrobić, nie ma podglądu tego co zrobiliśmy, żadnego programu a do tego jeszcze film trzeba wywołać i skanować. Ale sobie wymyślili! Cwaniacy! To pewnie robota koncernów światowych mająca na celu zarobienie kasy! Od razu rozpoznałem ten temat! Ha! W ramach protestu pojadę do jednego z południowych krajów, wyjdę na ulicę i będę krzyczał, rzucał wszystkim co do ręki mi wpadnie! Widziałem w TV jak inni robili. Mam nadzieję, że zostawią coś dla mnie bo jak nie to pójdę na plażę i będę się tylko opalał i w morzy pluskał!

Ostatnio zastanawiałem się jak to jest gdy fotograf “przesiada” się z lustrzanki cyfrowej na tradycyjną? Fotografia analogowa – jak ją nazywamy potocznie – powoduje to, że staramy się oszczędzać klatki, bardziej przemyśleć każdy kadr. Jakiś czas temu czytałem wywiad z wykładowcą w szkole fotografii. Opowiadał on, jak to wszystkim swoim uczniom na początku daje zadanie: dostajesz aparat i film. Zrób zdjęcia. Musi wyjść 5 dobrych kadrów. Oczywiście zadanie trudne jednak jak się okazało wykonalne i z dobrym efektem. W ten sposób ów wykładowca zmienia fotograficzne postrzeganie. Potem jego uczniowie robią zdjęcia aparatami cyfrowymi jednak zupełnie inaczej niż na początku.

Ciekawe podejście i jak widać skuteczne by się czegoś nauczyć.

I pamiętajcie: każdy może nosić zieloną koszulkę,  tylko nie każdy w niej dobrze wygląda.

Alex

Alex

Ola

Ola

Odpowiedzi: 2 do “Zielona koszulka”

  1. Onibe - TEKST i OBRAZ mówi:

    dobre napisane ;-)

    ale tak na poważnie: nauczyć się można na każdym sprzęcie, pod warunkiem że się chce nauczyć. Cyfra ułatwia życie, ale jest z nią tak jak z samochodami: to że masz auto, nie oznacza, że musisz nim jechać do osiedlowego sklepiku po snickersa, zamiast się przejść te 50 metrów…

  2. PanKukurydza mówi:

    Taka era. Ja, mimo że jeszcze nie przerzuciłem się na analoga, praktykuję “oszczędzanie”. Nie bawi mnie już chapanie się 500 zdjęciami z sesji. Przychodzę czasem z 20 i jestem znacznie bardziej zadowolony. Jak dobrze, że człowiek staje się wybredny i bardziej “mózgowaty” po czasie : )

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.